Vive la France!
Kto choć raz miał do czynienia z rodowitym Francuzem, ten wie, że dla Francuza nie ma piękniejszego kraju, języka czy lepszej kuchni niż francuska. Francuzi są ogromnie przywiązani do swojego kraju, co na każdym kroku chętnie podkreślają. Niezwykle ważną częścią ich kultury jest jedzenie. Przywiązują do niego wielką wagę, czyniąc rytuał zarówno z przygotowywania potraw, jak i ich spożywania. Potrafią naprawdę delektować się jedzeniem, dlatego ich przerwa obiadowa jest jedną z najdłuższych w Europie. W porze lunchu lepiej nie próbować załatwiać żadnych urzędowych spraw – możemy być pewni, że w większości biur i urzędów „pocałujemy klamkę”. Poza jedzeniem kochają muzykę i dobre kino, najbardziej rzecz jasna, francuskie.
Planując domówkę na francuską nutę, pamiętajmy, że aby była w stu procentach francuska, nie może zabraknąć na niej prawdziwych kulinarnych delicji, klimatycznej muzyki i knajpianej, przytulnej atmosfery. Jeżeli brakuje nami inspiracji, sięgnijmy po filmy, które właściwie toczą się we wnętrzach uroczych kafejek i restauracyjek, jak np. Dwa dni w Paryżu. Pomocny może też okazać się album ze zdjęciami z wakacji w słonecznym Saint-Tropez czy Nicei. Filmy i wakacyjne wspomnienia z pewnością pomogą nam przenieść do naszego domu kawałek Francji. Zaproponujmy też gościom stroje nawiązujące do stylu francuskich gwiazd, paniom stylizację a’la Brigitte Bardot czy Coco Chanel, a panom kostiumy wzorowane na paryskich apaszach, czyli ulicznych rzezimieszkach. Popuśćmy wodze fantazji i po prostu się bawmy!
Francuska kuchnia
Jak jest francuska kuchnia? Lekka, wyrafinowana, zaskakująca bogactwem smaków i aromatów, i bardzo zróżnicowana regionalnie. Każdy region tego malowniczego kraju ma swoją specjalność. I tak na przykład w Prowansji zbierane są aromatyczne zioła, które tworzą niepowtarzalną mieszankę ziół prowansalskich. Tutaj podaje się też warzywny ratatouille. Burgundia jest krainą wyśmienitych burgundzkich win, stąd pochodzi również słynna musztarda Dijon. Normandia słynie z owoców morza, zwłaszcza z popularnych muszli św. Jakuba. Sztandarowym daniem Doliny Loary jest natomiast rilette, czyli szczycąca się 600-letnią tradycją mięsna pasta do smarowania pieczywa. W Alzacji największym przysmakiem są foie gras, czyli gęsie wątróbki oraz wyrabiany z krowiego mleka ser Munster. Doskonałą tartę z rabarbarem podaje się w rejonie Pikardii, z kolei Perigord kojarzy się z najdroższymi grzybami świata, czyli truflami.
Efektowne entree
Z wyborem przystawek nie powinniśmy mieć większych problemów. To właśnie Francuzom zawdzięczamy popularne małe kanapeczki nazywane tartinkami oraz zwyczaj podawania na początku przyjęcia deski rozmaitych serów. Takie przekąski w połączeniu z lekkim aperitifem np. Chardonnay, na pewno zaostrzą apetyt naszych gości i przygotują na dalsze kulinarne doznania.
- deska serów: na dużej drewnianej desce, udekorowanej liśćmi sałaty lodowej układamy kawałki ulubionych serów np. raclette, camembert, brie, roquefort. Pomiędzy nimi rozrzucamy winogrona, oliwki oraz paseczki kolorowej papryki.
- crêpes: czyli pyszne i delikatne naleśniki. Jeżeli chcemy podać je w charakterze przystawki, przygotujmy farsz z szynki parmeńskiej, szpinaku i sera feta, jeśli mają być podane na deser, nadziejmy je gruszkami i polejmy sosem waniliowym. Palce lizać!
- tartinki: przygotowujemy kilka rodzajów pieczywa - bagietkę, chleb graham, pumpernikiel oraz słone krakersy. Część smarujemy topionym serkiem, a część tradycyjnym rilette (np. Rilettes Francuskie firmy Tarczyński). Ozdabiamy kiełkami, kawałeczkami warzyw, oliwkami, koperkiem, włoskimi orzechami. Tartinki są dekoracyjne samie w sobie, dlatego wystarczy, że ułożymy je na eleganckim jednokolorowym talerzu. Taka kanapkowa kompozycja z pewnością ożywi stół.
Jeden dla wszystkich, wszyscy do jednego
Jedzenie jest dla Francuzów czynnością socjalną, stąd niespecjalnie dziwi fakt, że to oni wymyślili fondue i raclette, czyli jednogarnkowe potrawy, które można upichcić wspólnie z przyjaciółmi. Niewątpliwą zaletą takich dań jest to, że przyrządza się je łatwo i szybko. Wspólne gotowanie może zresztą stanowić jeden z elementów naszej imprezy.
- fondue: w specjalnym kociołku do fondue rozgrzewamy białe wino, dodajemy kilka rodzajów sera o zróżnicowanym smaku np. cheddar, ementaler, comte i gruyer. Przyprawiamy pieprzem, gałką muszkatołową lub ziołami prowansalskimi. Kiedy masa będzie jednolita ustawiamy garnek na środku stołu, na specjalnym podgrzewaczu. Jeszcze tylko kawałki bagietki lub ulubionego mięsa, do zamaczania w aksamitnym serowym sosie i możemy rozpocząć na całego naszą francuską ucztę! Z founde świetne komponuje się białe wytrawne lub półwytrawne wino np. Haute-Medoc. Francuzi nie wyobrażają sobie posiłku bez deseru i kawy, nie zapomnijmy zatem uraczyć naszych gości aromatyczną małą czarną i słodkim przysmakiem np. tartą z owocami albo kremem Chantilly. Tym, że to prawdziwe kaloryczne bomby nie warto się przejmować, w końcu kalorie i tak zgubimy na parkiecie.
Paroles, paroles
Skoro o parkiecie mowa, francuska domówka to doskonała okazja do tego, by przypomnieć sobie niezapomniane hity francuskiej sceny muzycznej takie, jak Paroles, Paroles, w wykonaniu Dalidy i Alaina Delona, Padam, Padam Edith Piaf czy kontrowersyjne Je T’aime duetu Jane Birkin & Serge Gainsburg. Żeby trochę zróżnicować style przemieszajmy legendarnych artystów z tymi bardziej współczesnymi np. Alizee, Garou czy francusko-argentyńskim Gotan Project. W ten sposób nasza kulinarno- muzyczna podróż po Francji będzie obfitowała we wszystkie smaki i dźwięki tego fascynującego kraju.






Bądź pierwsza - Napisz komentarz