Pożegnanie nudy
Gwiazdą nadchodzącego sezonu wiosna-lato 2011 będzie kolor. Radosne, wibrujące barwy brylowały w czasie pokazów czołowych projektantów mody. Na wybiegach można było oglądać ich spektakularny pochód. Dominował kolor czerwony, błękit, zieleń, róż, kanarkowa żółć i mocny pomarańcz. Swoje święto miał koral i fuksja, a także morski i turkusowy. Kolorystyczny top duet czyli połączenie czerwonego i błękitu czasem z kaprysu dobierał do towarzystwa żółć by stworzyć zdecydowanie wybijające się w tym sezonie soczyste zestawienie.
W większości zaprezentowanych stylizacji kolory tworzyły elektryzujące połączenia (Jil Sander, Nina Ricci). Występowały też w wersji total look (DKNY, Dior), albo stanowiły mocne akcenty kolorystyczne w kompozycjach (Prada).
Do tych kolorowych stylizacji przylgnęły podobne dodatki. Na topie tego lata będą barwne wąskie paski rysujące talię. Właśnie takie można znaleźć m.in. wśród letnich propozycji marki BREMI (www.sklep.bremi.pl). . Modele pasków znajdujące się w ofercie tego producenta przeglądają się w kolekcjach zaprezentowanych przez światowych stylistów.
Kolor niewinności
Intensywne tonacje konkurować będą w tym sezonie z bielą, która także jest jedną z najistotniejszych barw sezonu. Śnieżnobiały i śmietankowy kolor pojawił się w wielu kolekcjach i często kontrastowo łączony był z czernią (D&G, Chloe, Céline).
W krystalicznie czystą biel możemy być ubrane od stóp do głów łącznie z dodatkami. Styliści proponują ją najczęściej w romantycznym koronkowym wydaniu (Ralph Lauren) albo jeszcze bardziej uwodzicielskiej szyfonowej i tiulowej półprzezroczystej wersji (Dior). Sprawdzała się zarówno w minimalistycznych propozycjach, jak i w przypadku strojnych modeli.
Swoją wielką kontynuację przeżywać też będzie wszechobecny jesienią i zimą beż. Teraz jeszcze bardziej rozbielony, w odcieniu bliskim écru (Donna Karan). Tego lata kreacje w tonacji cielistego beżu powinny sprawiać wrażenie, jakby wcale ich nie było na naszym ciele.
Niezwykle trendy będą monochromatyczne jasne stylizacje. Przy czym mamy wśród nich i gładkie modernistyczne kombinacje i dziewczęce koronkowe sukienki czasem z odkrywającym skórę szydełkowym haftem (Gucci).
Drapieżny kot w kwiatach
Letnie stylizacje mają też swój pazur. Na wielu pokazach gościły zwierzęce motywy. Można było podziwiać dzikie ubrania w żyrafie i tygrysie cętki, a nawet pasy zebry (D&G, Prada, Givenchy). Obowiązują naturalne odcienie albo robiące silniejsze wrażenie, mocno pokolorowane na turkusowo, fioletowo lub różowo nadruki (Louis Vuitton).
Styliści wykorzystali też, jak z resztą co roku, florystyczne akcenty natury w bardzo łagodnym wydaniu (D&G, Rochas). Na upalne dni proponują nam rozpuszczone włosy i pastelowe jasne motywy kwiatowe. Świeżą, wiosenną aurę wnoszą przy tym zwiewne tkaniny. Przezroczyste materiały zawładnęły wszystkimi częściami damskiej garderoby, ale możemy je nosić warstwowo. Długie rozmarzone suknie w kwiaty to niezaprzeczalny hit sezonu.
Geometria
Koniecznie musimy też poszukać letniej sukienki w geometryczne wyraźne wzory (Jil Sander) najlepiej na planie kwadratów. Ekscentryczne, czasem lekko etniczne mocne nadruki przenoszą do najgorętszych zakątków świata. Najbardziej ogniste, przyprawiające wręcz o zawrót głowy modele w tej stylistyce zaproponował dom mody Prada.


_s400.jpg)




Bądź pierwsza - Napisz komentarz