Rozszerzone pory to bardzo trudna do wyleczenia przypadłość. Można ją zniwelować jedynie okresowo metodą polegającą na systematycznym złuszczaniu naskórka. Współczesna medycyna estetyczna oferuje kilka skutecznych zabiegów ścierających wierzchnią warstwę skóry (mikrodermabrazja, peelingi). Dużą popularnością i gwarantowaną skutecznością cieszą się peelingi dermatologiczne, estetyczne. Na rozszerzone pory świetnie działa np. kwas glikolowy – radzi dr Aleksandra Komorowska – Roszkiewicz z Kliniki Chirurgii Plastycznej LINEA CORPORIS w Warszawie. Żeby osiągnąć spodziewany efekt, należy wykonać go w serii – minimum 6 powtórzeń. Kwas nie tylko zwęża pory, ale wycisza skórę i reguluje pracę gruczołów łojowych, które pełnią tutaj kluczową rolę. Skóry łojotokowe – jak wskazuje sama nazwa – wydzielają nadmiar łoju, które produkują gruczoły. Te zaś narażone na tak intensywną pracę rozszerzają się powodując efekt tzw. „gąbki”. Dlatego tak ważna jest regulacja pracy tych gruczołów, a nie samo załagodzenie powstałego defektu zewnętrznego.
Konsultacja medyczna dr Aleksandra Komorowska-Roszkiewicz, dermatolog z Kliniki Chirurgii Plastycznej LINEA CORPORIS, www.lineacorporis.pl






