Wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych budziło wiele kontrowersji zwłaszcza wśród palących. Wyraźny sprzeciw oraz niechęć, w obawie przed utratą palącej części klientów wyrażali także właściciele lokali gastronomiczno-usługowych. Dziś, z perspektywy 6 miesięcy możemy wstępnie podsumować wprowadzenie zakazu palenia. I co się okazało? Obawy właścicieli pubów i restauracji nie sprawdziły się. Jak wynika z badań od listopada liczba klientów nie spadła, a wręcz przeciwnie, wzrosła. Co najbardziej zaskakujące aż 10% osób palących odwiedza je chętniej. Ogólne poparcie dla wprowadzanego zakazu deklaruje 84 % niepalących i 68 % palących klientów.
Pozytywne rezultaty zakazu palenia możemy także obserwować w miejscach pracy, które niewątpliwie stały się bardziej przyjazne niepalącym. Pracodawcy starają się egzekwować od swoich pracowników przestrzeganie zakazu palenia. Są także tacy, którzy starają się pogodzić palącą i niepalącą część załogi i zamiast wysyłać palaczy przed budynek firmy, wprowadzają nowoczesne rozwiązania technologiczne, które powszechnie stosowane są w innych krajach. Dzięki temu nikt nie czuje się dyskryminowany, co niewątpliwie wpływa na efektywność pracy oraz dobre samopoczucie i pozytywne postrzeganie pracodawcy przez podwładnych. Tego rodzaju postawy stara się propagować akcja STOP Biernemu Paleniu.
Po pół roku od wprowadzenia zakazu palenia możemy jednoznacznie stwierdzić, że wnioski są optymistyczne. Liczne badania opinii publicznej wskazują na to, że poparcie dla zakazu znacznie wzrosło, co nie dziwi w przypadku osób niepalących. Jednak warto dodać, że wśród palących kobiet poparcie dla zakazu wzrosło z 57% do 70%, natomiast wśród palących mężczyzn z 47% do 66%. Śmiało możemy powiedzieć, że obie strony odczuwają korzyści z „oddymionego” powietrza.
Zapraszamy na
www.stopbiernemupaleniu.pl, gdzie można znaleźć wiele ciekawych informacji na temat skutków biernego palenia oraz sposobów radzenia sobie z uciążliwym dymem.
Bądź pierwsza - Napisz komentarz