Nadchodzi czas świąt, nierozerwalnie kojarzących nam się z suto zastawionym stołem, godzinami spędzonymi w rodzinnym gronie, rzadko jednak połączone ze spacerem i ruchem. Każdy z nas zna uczucie wstydu i bezradności, kiedy pierwszego dnia w pracy po powrocie ze świątecznego urlopu wszyscy są ospali, markotnie patrzą za okno, popijają herbatki, a panie zastanawiają się czy uda się im wcisnąć w tę nową, kupioną w euforii przedświątecznych wizyt w sklepach, sukienkę na Sylwestra.